Data dodania: 26/01/2009
Witam ponownie. Dziś chciałam Pani opisać moje sukcesy związane z listą.
Gdy dostałam lekcje na maila (na początku kwietnia) byłam bardzo sceptyczna... Czytałam lekcje po lekcji, miedzy mailami od przyjaciół. Pewnego dnia siadłam i przeczytałam wszystkie lekcje. Zapisałam wszystkie najważniejsze informacje a potem sporządziłam MOJĄ LISTĘ. NA liście znalazło się wiele trywialnych rzeczy do zrobienia jak np: poukładać rzeczy w szafce, wynieść śmieci, pomalować paznokcie... masę ich było, w końcu musiałam wpisać 100 rzeczy. A to strasznie dużo. Ale były też rzeczy ważne dla mnie które chciałam zrobić, ale były bardzo dalekosiężne.Takie jak kupić mieszkanie, kupić i nauczyć się grać na pianinie, czy wyjść za mąż za mojego ukochanego... ich oczywiście jeszcze nie zrealizowałam. Ale udało mi się z kilkoma rzeczami które wydawały mi się niemożliwe, np zmiana pracy-już pod koniec kwietnia zmieniłam pracę z przeciętnej na REWELACYJNĄ!!!! Po przyswojeniu lekcji wspominałam moim znajomym że chce zmienić pracę i praca sama do mnie przyszła:). I najważniejsze dla mnie. Wpisałam, że chce poznać Jonathana Davisa- to wokalista Korna. I co się okazało? Po lutowym koncercie zespołu w Polsce, Jonathan przyjechał do Polski na solową trasę. Oczywiście miałam bilet na koncert... ale kuzynka mojego faceta wygrała wejściówkę na spotkanie z Jonathanem przed koncertem. I ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu zaproponowała mi żebym poszła z nią na to spotkanie.... Coś tak bardzo dla mnie niemożliwego stało się na początku kwietnia!!! Poznałam Jonathana, porozmawiałam z nim chwilę, dostałam autograf i mam z nim fotkę... to więcej niż oczekiwałam. Teraz wierzę, że reszta też mi się uda... Stale uaktualniam moją listę. Zostaje mi tylko podziękować Agnieszce za inspirację. Dzięki
Pozdrawiam Ewa